Podróż
Wygląda na to, że moje życie literackie trochę przybladło, odkąd biorę leki. 😊 Czy przestałam dostrzegać tematy? Czy nic mnie już nie porusza? A może zatraciłam umiejętność uważnej obserwacji świata?
Czytaj dalejCzyli blog o tym, że kręgosłupowi moralnemu może czasem wypaść dysk.
Wygląda na to, że moje życie literackie trochę przybladło, odkąd biorę leki. 😊 Czy przestałam dostrzegać tematy? Czy nic mnie już nie porusza? A może zatraciłam umiejętność uważnej obserwacji świata?
Czytaj dalejCodzienność bywa trudna, gdy smutek ciąży niczym nadprogramowy bagaż. Ciągniesz go za sobą, bo jest przypisany do ciebie niemal jak numer PESEL. Rozpaczliwe próby odcięcia się od niego, wyrzucenia zbędnego balastu, kończą się fiaskiem, a ty zostajesz z kilogramami ciemnych myśli.
Czytaj dalejUrodziłam się, żeby żyć.
Urodziłam się, żeby kochać.
Urodziłam się, żeby umrzeć.
Nie wiem, czy w gwiazdach zapisano moje pojawienie się na świecie. Doszły mnie jednak słuchy, że moja babcia oponowała przeciwko powiększeniu rodziny.
Czytaj dalejGranic nie posiadam. A gdyby tak zastanowić się, co właściwie znaczy to zdanie, można by dojść do wniosku, że to ja przekraczam granice — dobrego smaku, kultury czy obyczajowości.
Czytaj dalejNa skraju pradawnej puszczy, u stóp wielkiej góry strzegącej tajemnic tej krainy, mieszkała Dziewczyna i jej Matka. Nie była to żadna z tych Dziewczyn, które już poznaliście, choć wszystkie znały się doskonale, bo w końcu były jednym snem i jedną opowieścią.
Czytaj dalejNie tak dawno poznaliście Dziewczynę, której pękło serce, a dziś poznacie jej przyjaciółkę – Dziewczynę, która czuła więcej. I więcej. I więcej. Jedni nazywali to nadwrażliwością. Inni przesadą. A kolejni –
Czytaj dalejNie mam pojęcia, za iloma górami mieszkała moja bohaterka. Jedno jest pewne – gdzieś był jej dom. Bynajmniej nie mała chatka na skraju lasu ani zamek na szczycie góry. Tu wskazówka: wygląda na to, że nie była księżniczką.
Czytaj dalejNauczyłam się spełniać oczekiwania innych tak dobrze, że zapomniałam zapytać siebie, czego właściwie chcę i dlatego ostatnio naszła mnie myśl, że może jestem oszustką.
Tęsknię za kimś, kogo nigdy nie było.
Czytaj dalejDiamenty, bogactwa, samochody, domy czy jachty bledną wobec cudów świata. I choć chciałabym nieustannie się nim zachwycać, wiem, że nie sposób odkryć go w całości w ciągu plus minus 702 720 godzin, czyli 29 280 dni naszego życia.
Czytaj dalejWiduję ją często. Małą dziewczynkę z warkoczykami.
Gdy mijam ją w drodze do rodziców, uśmiecha się do mnie delikatnie. Czasem mam wrażenie, że dostrzegam ją w tłumie ludzi, którzy zawsze się gdzieś spieszą — jakby za chwilę miał skończyć się świat.
Czytaj dalej